Zakopane

Uwaga, otwiera nowe okno. Drukuj

Na wakacjach…

Wakacje to czas odpoczynku i wyjazdów. W tym roku w dniach od 27.06 do 06.07 spędziliśmy je w Zakopanem. Był to obóz religijno-wypoczynkowy, którego organizatorem był ks. Stanisław z naszej parafii. Wraz z księdzem opiekę nad nami sprawowały cudowne animatorki Ola, Kasia i Daniela oraz przystojni animatorzy Łukasz, Damian, Michał, Mariusz i kleryk Tomasz ze swoim niesamowitym poczuciem humoru. Młodzież na co dzień zaskakiwała ich nowymi, szalonymi pomysłami i planami. Pomimo złej pogody zawsze mieliśmy ciekawy dzień: dyskoteki, pogodne wieczory i ogniska.

Już będąc w drodze nie traciliśmy czasu i odwiedziliśmy Łagiewniki oraz Wadowice. Pierwszego dnia naszego pobytu, wybraliśmy się do kaplicy na Jaszczurówce i na skocznię „Wielką Krokiew”. Wieczorem spotkaliśmy się na wspólnych zabawach. Następnego dnia zwiedziliśmy Zamek w Niedzicy, gdzie poznaliśmy odrobinę jego historii. Kolejnym punktem dnia była Msza św. w Sanktuarium Maryjnym na Krzeptówkach.

Kolejny dzień z powodu złej pogody spędziliśmy w ośrodku. Jednak i tak było wesoło. Dziewczyny zajęły się szkoleniem wokali pod czujnym okiem Oli, Kasi i Danieli, zaś chłopcy wraz z klerykiem Tomaszem szkołą liturgii. Zdobytą wiedzą i śpiewem mogliśmy pochwalić się na Mszy św. Wieczorem odbyła się dyskoteka. Tak, że wszyscy świetnie się bawili i zmęczeni poszli spać.

Z kolei piątek był pełen wrażeń. Cała grupą wybraliśmy się na Rusinową Polanę. Bardziej wytrwali  wybrali się na Gęsią Szyjkę, co okazało się nie lada wyzwaniem. Pomimo ciężkiej drogi wszystkim udało się dotrzeć na szczyt, nie gubiąc po drodze uśmiechu. Schodząc na dół dopadł nas deszcz, zrobiło się ślisko. Część osób miała dodatkową atrakcję, w postaci zjechania na dół po trawie i błocie. Po powrocie  mimo zmęczenia nie brakowało nam ochoty do dalszej zabawy.

W sobotę odwiedziliśmy Matkę Bożą Królową Tatr w Ludźmierzu, a po południu udaliśmy się na Krupówki. Kolejny dzień przyniósł nam niezapomniane przeżycia związane z wyprawą nad Morskie Oko. Byliśmy również w Krakowie, gdzie zwiedziliśmy Wawel – dawną siedzibę królów Polski.

Wyjazd uważamy jak najbardziej za udany. Bez wątpienia każdy wyniósł z tego obozu miłe wspomnienia.  Wszyscy zżyli się ze sobą. Mamy nadzieję, że nie był to ostatni wyjazd.

Justyna Wilk, Aleksandra Zalewska, Aleksandra Krakówka