Oaza Rodzin - Szumsk k/Wilna 14.07 – 29.07.2013 r.

Uwaga, otwiera nowe okno. Drukuj

Ś w i a d e c t w o   u c z e s t n i c t w a    w    r e k o l e k c j a c h      o a z y    r o d z i n    III  w  m.  S z u m s k   k/W i l n a

„Miasto  wsłuchane  w  modlitwę  swych  wież  kościelnych….  Miasto  skupione  wśród  tworów  przyrody  daje  na  swych  wzgórzach  cudowną  łaskę  odpoczynku. Lesiste  wzgórza  i  pagórki,  strzeliste   wieże  i  majestatyczne  kopuły  kościołów,  wąwozy  obok  labiryntu  zaułków i  ulic,   pnących  się po  zboczach  amfiteatru,  czerwień  dachów,  zieleń  drzew, niebieska wstęga rzeki  o złocistych brzegach – oto najważniejsze elementy plastycznego obrazu miasta Wilna.”

W dniach 14.07 – 29.07.2013 roku odbyła się w m.Szumsk k/Wilna Oaza Rodzin III, w której dane nam było uczestniczyć. Organizatorami byli Ela i Antoś Puczyłowscy – para diecezjalna diecezji ełckiej, a moderatorem – ksiądz Dariusz Krajewski – diecezjalny duszpasterz DK diecezji łomżyńskiej.

Szumsk to niewielkie  miasteczko zamieszkałe prawie  w  100%  przez Polaków, położone na wschodniej rubieży Litwy tuż przy granicy z Białorusią, pośród przepięknych pagórków Wileńszczyzny.  Budynek, w którym byliśmy zakwaterowani, przylega  bezpośrednio do kościoła parafialnego tworząc z nim jednolitą budowlę. To kompleks po ojcach Dominikanach. Przepiękny, zabytkowy kościół pw. św. Michała Archanioła, trzynawowy. Aktualnie jest w trakcie odrestaurowywania, obecnie odkrywane są freski.

Hasło oazy brzmiało: „ECCLESIA  MATER  -  MATER  ECCLESIAE” (Kościół matką – Maryja matką kościoła). Rozpoczęliśmy rekolekcje eucharystią wieczorną w parafialnym kościele w Szumsku. Po odpoczynku nocnym, pierwszy pełny dzień rekolekcyjny. Ten dzień, również każdy następny rozpoczynała liturgia godzin z jutrznią. Później śniadanie i wyjazd na eucharystię, połączony z poznawaniem piękna wileńskich (i nie tylko) kościołów. Rozpoczęliśmy od katedry pw. św. Stanisława (to matka wileńskich kościołów) – jest tu 11 kaplic, wśród nich przepiękna kaplica św. Kazimierza z doczesnymi szczątkami świętego, gdzie uczestniczyliśmy w sprawowanej eucharystii. Po powrocie do Szumska – obiad i czas dla rodziny, następnie wprowadzenie do dialogu, dialog, rozmowy ewangeliczne i kolacja. Później pogodny wieczór, nieszpory z syntezą dnia oraz Apel  Jasnogórski. To taki szablon na kolejne dni, czasem z małą korektą i kolejny dzień – odwiedzamy kościół pw. Miłosierdzia Bożego w m. Kowalczuki. To tu wzniesiony jest  jedyny jak dotąd na Litwie pomnik papieża Jana Pawła II. Tu przeżywamy eucharystię. W kolejnym dniu na naszym szlaku Pani Ostrobramska – jedyny na świecie kościół pod gołym niebem. Ostra Brama  (pośród sześciu wileńskich bram) – ocalała, słabsza może od innych, ale potężna tą siłą nieziemską, która ją osłaniała przez wieki, skuteczniej niźli grube mury, fortyfikacje, barbakany i armaty. Zdobiona różnymi motywami architektonicznymi i figurami dwóch gryfów (skrzydlate lwy z głową orła) trzymających tarczę z pogonią. Głowę Maryi zdobią dwie korony: jedna przynależna Jej jako królowej niebios, druga – jako Królowej Polski. Z wielkim wzruszeniem uczestniczyliśmy w eucharystii tak blisko Matki Niebieskiej, do której miłości nauczyły nas matki ziemskie.

Kolejnego dnia nawiedzamy kościół św. Piotra i Pawła. Pierwszy drewniany, fundował go sam Władysław Jagiełło. Obecny – to murowany, fundowany przez wielkiego hetmana litewskiego Michała Paca, obrońcę Wilna przed Moskalami w roku 1655. Wykończenie wnętrza to niespotykany w Polsce i na Litwie wystrój zachwycający swym pięknem i artyzmem do dziś. Ściany, sklepienia i kopuła pokryte są gipsowymi dekoracjami; z kompozycji figuralnych: rzeźb i płaskorzeźb – ponad 2000. Przedstawiają motywy biblijne i przypowieści moralne. I tak każdy następny dzień, to kolejny kościół:               -  św. Teresy z klasztorem karmelitów nazywany ostrobramskim (przylega do Ostrej Bramy). To tu chroniła się często Pani Ostrobramska w czasie wrogich najazdów Szwedów i moskali. Tego dnia odbyło się spotkanie z proboszczem parafii Szumsk – wcześniej był proboszczem u św. Ducha (msze św. są tu odprawiane tylko w języku polskim) do czasu wyniesienia stąd oryginału obrazu Chrystusa Miłosiernego do małego kościoła obok. To jego matka na pytanie -kiedy pojedzie do Polski?” odpowiedziała: „Ja nigdy z Polski nie wyjeżdżałam”.

-św. Jana Chrzciciela  w   m. Ławaryszki, eucharystia  i  spotkanie  z  przedstawicielem  ZPL  p. Andrzejewskim. Jest tu  średnia szkoła  polska  i ok.70%  Polaków.

-pw. św.Michała  Archanioła  w  Szumsku  i  eucharystia,  droga  krzyżowa   prowadzona  przez  uczestników  oazy

- i  znów  Ostra  Brama, powitanie pielgrzymów z Suwałk przychodzących do Matki Miłosierdzia. Wzruszające wejście pielgrzymów do Ostrej Bramy i spotkanie z biskupem sufraganem ełckim Romualdem Kamińskim.

- kościół Nawiedzenia NMP w Trokach fundowany w 1409 roku przez księcia Witolda, „aby zapewnić sobie zbawienie wieczne, zasłużyć na trwałą nagrodę w niebie.” Tu jest cudem słynący obraz Matki Bożej otrzymany podobno od cesarza bizantyjskiego.

- kolejna nasza droga to kościół p.w. Miłosierdzia Bożego, gdzie znajduje się oryginał obrazu Chrystusa Miłosiernego. Chrystus z obrazu patrzy w dół (na nas ) – na wspólnotę. Promienie wychodzące z serca są jak namiot ( dobrze, że mogę się pod nim skryć, być z Tobą Panie).  Jezus  - to jedyny  „facet”, który się nie męczy nosząc mnie na rękach. Tego dnia odwiedziliśmy też dom zakonny sióstr Miłosierdzia Bożego – zakonu powołanego do istnienia przez  księdza Sopoćko na życzenie siostry Faustyny Kowalskiej. To tu malowany był obraz Miłosiernego Chrystusa. Tuż obok z inicjatywy sióstr powstało pierwsze na Litwie hospicjum prowadzone przez Nie same.

Oaza III jest „bardzo kościelna”, poznajemy kościoły, sami tworzymy Kościół. Kościół to brama, przez którą wchodzi Dobry Pasterz. Zmartwychwstały Chrystus idzie do wspólnoty, do apostołów. Apostoł Tomasz dopiero 8 dni później, kiedy jest we wspólnocie, doznaje w pełni wiary, w pełni uwierzył w Zmartwychwstałego. S Z U K A J        W S P Ó L N O T Y !  - SAM  NIE  DASZ  RADY!  W JEDNOŚCI  MOC.

- następny dzień i eucharystia na górze Trzech Krzyży w Szumsku, w  plenerze. Cudowne przeżycia, cudowne wspomnienia.

- jest jeszcze kościół pw. Wszystkich Świętych i Dzień Wspólnoty z młodzieżową oazą III z archidiecezji białostockiej i porywające świadectwa młodzieży i nasze- DK.

- kolejny dzień (ostatni) to eucharystia w kościele naszym, w Szumsku i rozesłanie. Jak wiele wspomnień, jak wiele patriotyzmu.

Porażająca jest wręcz  życzliwość Polaków w rejonie wileńskim. Jesteśmy dziś świadomi sytuacji Polaków na Litwie, pełni podziwu dla ich zaangażowania w działania potwierdzające polskość tych terenów. Wzruszyła nas sympatia i otwartość wszystkich, z którymi dane nam było się spotkać. To prawdziwi Polacy.

Rekolekcje uświadomiły nam, nad czym musimy jeszcze pracować jako małżonkowie, idąc wspólną drogą do świętości. Uświadomiły, co powinniśmy zrobić, aby być częściej darem z siebie w codziennym życiu i aby istotnie służyło to wspólnemu wzrostowi naszemu i pozostałym członkom rodziny. Po raz kolejny uświadomiono nam, jak ważna jest umiejętność „noszenia ciężarów innych, jak ważna jest umiejętność słuchania z miłością, przebaczania, wspólna zgoda, jedność, pokora i wzajemne posłuszeństwo – tak właśnie wyraża się prawdziwa miłość. Jak uczy św. Paweł „prawdziwa miłość wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję”, taka właśnie miłość wszystko przetrzyma. Jest potężna w niej moc Boga samego, który jest miłością. Te ostatnie rekolekcje pomogły nam nabrać większej odwagi zarówno w świadczeniu o Bogu, o mojej wierze, jak również odwagi w przyjmowaniu  cierpienia, trudów codziennego życia i oddawaniu ich Miłosiernemu Bogu.  Dziś już rozumiemy potrzebę postu, dźwigania ciężarów na chwałę Pana. Wiemy, że nie ma takich problemów i trudności, których nie można pokonać. Jeśli tylko zawierzę Bogu, On zawsze pomoże znaleźć dobre rozwiązanie. Trudnych spraw nie możemy rozwiązywać po swojemu, musimy MU całkowicie zaufać, tak do końca, bez reszty. TYLKO  TY   PANIE    WIESZ,   JAK  BARDZO  CI   UFAM.

C H W A Ł A    P A N U     J E Z U S O W I !                  Krystyna  i  Józef  Wysoccy